Co na jaskier w rzepaku?

Duże obszary pól uprawnych w Polsce często są obsiewane rzepakiem. Podziwiamy ich urodę, kiedy jako pierwsze dają znać o nadejściu wiosny i lata. Uprawa rzepaku jest jednak zagrożona przez nagminnie występujące chwasty. Wyjątkowo trudnym jest jaskier polny o drobnych żółtych kwiatkach, który potrafi osiągnąć nawet pół metra wysokości. Najchętniej rośnie na wapiennych, podmokłych, gliniastych glebach, które są bogate w składniki mineralne.

Jest wyrazistą rośliną wskaźnikową. Rolnicy wiedząc o tym powinni zadbać o osuszanie terenów przeznaczonych pod zasiew rzepaku. Pojawiający się bowiem na ich polach jaskier jest dla nich złym znakiem, bo to roślina toksyczna, która traci swoje właściwości dopiero w sianie. Chwast ten jest jednoroczny albo dwuletni, a więc rozwija się przez cały sezon wegetacyjny. Istotne jest wczesne rozpoznanie siewek jaskra polnego i użycie odpowiednich substancji, które ograniczą jego wyrastanie.

Można również stosować jako działanie profilaktyczne, czyli niskie koszenie łąk, które nie pozwala mu się rozwijać. Wobec tego, że nie wszędzie można to wykonać rolnicy na polach stosują herbicydy skomponowane na bazie substancji takich jak np. glifosat czy chlorosulfuron. Opryski wykonane z użyciem tych środków ochrony roślin działają dolistnie i sprawiają, że w krótkim czasie deformują się liście jaskrów, hamuje się ich rozwój i rośliny zamierają. Rzepak uwolniony od konkurencyjnego jaskra ma wówczas szansę na prawidłowy i bujny wzrost.

Takie działania pozwalają na uzyskanie wysokich plonów z uprawianych pól.